Ponieważ lubelska scena rowerowa rośnie w siłę , użytkowników mamy coraz więcej , bikepark jest finish'u stwierdziłem , że trzeba zadbać o parę rzeczy . Jesteśmy aktywną raczej społecznością i poza paroma pasożytami i burakami co na wszystko marudzą [ np taki Artur :P ] z wieloma osobami da się zrobić fajne rzeczy .
Z wymienionych powodów od pewnego czasu zaliczam urzędy żeby się dowiedzieć o kilka informacji i dzisiaj mam jasność , a więc :
1 - Legalny fajny , miły festiwal rowerowy w naszym mieście [ downtown konkretnie ]
2 - Uregulowanie sprawy z torem płatnościami itp .
3 - Stowarzyszenie LSFR.pl
Zacznę może od końca bo jest to w sumie pkt wyjścia do zrealizowania pkt 1 i 2 . Chodzi o to , że by zrobić downtown , nie możemy za bardzo występować jako jednostka i to samo tyczy sie BikeParku na Janowskiej .
Rozwiązaniem problemu jest założenie stowarzyszenia , które wbrew pozorom nie jest czynnością trudną ani kosztowną .
Po pierwsze z festiwalem jest tak , że to event realny do zrobienia , ale nie w pojedynkę . Myślę , że warto będzie pogadać z Jackiem z Toro bo on wie już jak to działa , poza tym mógłby mieć reklamę i pomóc nam z pomiarami czasu . Zabawa w robienie festiwalu z pomocą miasta , jest jak najbardziej na miejscu , bo z tego co się dowiedziałem Lublin jest chętny na takie inicjatywy z tytułu programu Lublin2016
Co do Janowskiej to ryzyko jakie jest , to potencjalne opłaty . Przyznacie , że trochę niefajnie będzie jak nam zrobią opłaty za wjazd , jakieś ubezpieczenia itp itd . Co innego jeśli byśmy byli stowarzyszeni .
No i teraz kwestia tego naszego kółka różańcowego.. tj LSFR.pl :P . Optymalnie będzie się spotkać i ja bym to wytłumaczył , jak to wygląda i jakie są korzyści [ dotacje na stowarzyszenie , pomoc w organizacji różnych przedsięwzięć itp itd ] . Wad z tego co się dowiedziałem na razie brak .
To co musimy my z naszej strony zrobić to zebrać się w co najmniej 15 ogarniętych osób pełnoletnich [ to da się w sumie od ręki załatwić ] obgadać co i jak , no i napisać statut . Odnośnie tworzenia statutu to mam już taki jakby szkielet , który trzeba teraz oszlifować pod naszym kątem i uzupełnić o cele stowarzyszenia i formy realizacji tych założeń .
To co wam napisałem jest bardzo ogólnie i ' po łebkach ' dlatego fajnie by było jakby sie zgrać i gdzieś spotkać . A przynajmniej w kilka osób , a potem reszcie by się przedstawiło co wymyśliliśmy . Co do samej strony prawnej to mam już osobę , która by nas przez to przeprowadziła . Odnośnie finansów to proces zakładania jest darmowy .
Uważam , że gra warta jest świeczki i liczę na możliwie szybki i aktywny odzew bo to nam wszystkim powinno zależeć :)
Ponieważ będzie pewnie sporo komentów , żeby nic nam nie przepadło i było bardziej klarownie
zapraszam na froum